Moim zdaniem pies, który regularnie trenuje i bierze udział
w zawodach (dyscyplina nie jest istotna) jest takim samym sportowcem, jak każdy
dwunożny biegacz, czy dwukołowy kolarz.
Dlatego uznałem, że warto psim zawodnikom poświęcić nieco uwagi.
Pies sportowiec
Każdy przewodnik powinien być trenerem personalnym swojego
psa. Treningi powinny być systematyczne, dostosowane do możliwości psa, o
narastającym poziomie intensywności. Ważne, żeby ćwiczenia były przemyślane,
tak aby zadbać o odporność krążeniową oraz oddechową, siłę i wytrzymałość
mięśni, rozciągliwość (elastyczność), szybkość, sprawność, psychomotorykę,
równowagę i precyzję.
Psy które mają zacięcie sportowe powinny dostawać wysokoenergetyczne
posiłki (np. karmę dobrej jakości dla psów sportowych, albo indywidualnie skomponowany BARF), a ich dieta powinna być bilansowana tak, żeby otrzymywały
potrzebne substancje odżywcze i żeby nie dopuścić do deficytu kalorycznego. Czyli
trzeba dobrze jeść, żeby mieć siłę.
Nikt nie powinien mieć co do tego wątpliwości.
A co z piciem?
No właśnie, bo temat napojenia psa jest spychany na drugi plan i przykrywany hasłem „stały dostęp do wody”.
Właściwe nawodnienie to najważniejszy element psiej diety,
zwłaszcza w przypadku psów sportowych. Bez odpowiedniego nawodnienia organizm (nie
tylko psi) nie będzie prawidło funkcjonować. A nam zależy nie tylko na
prawidłowym funkcjonowaniu, ale na działaniu na najwyższych obrotach.
W przypadku sportów zaprzęgowych proces nawodnienia zaczyna się na długo przed
samym startem w wyścigu (nawet 48 godzin przed zawodami). Na dzień przed
imprezą pies zaczyna dostawać pokarm rozmoczony w wodzie, woda w miskach jest
barwiona mięsem, żeby wypił jej jak najwięcej, a po zakończonym wyścigu zamiast
standardowej porcji karmy, pies dostaje mieszankę jedzenia z wodą.
Dlaczego to jest takie ważne? Bo to człowiek decyduje kiedy
odbędzie się trening i jaka będzie jego intensywność, więc to od nas zależy,
czy pies będzie prawidłowo nawodniony. To my ustalamy kiedy będą przerwy i
kiedy pies będzie miał dostęp do wody.
Trzeba pamiętać, że pies zawsze pracuje na 100%. To my decydujemy, czy tego dnia pies pobiegnie na torze agility jeden raz, czy może zaliczy dziesięć wyjść. Od nas zależy czy pies dostanie osiem dysków na czwartą strefę, czy tylko dwa. My ustalamy dystans biegu wybierając krótki sprint, albo długie wybieganie. Pies po prostu robi swoje, czyli zasuwa ile sił w łapach.
Trzeba pamiętać, że pies zawsze pracuje na 100%. To my decydujemy, czy tego dnia pies pobiegnie na torze agility jeden raz, czy może zaliczy dziesięć wyjść. Od nas zależy czy pies dostanie osiem dysków na czwartą strefę, czy tylko dwa. My ustalamy dystans biegu wybierając krótki sprint, albo długie wybieganie. Pies po prostu robi swoje, czyli zasuwa ile sił w łapach.
Dlatego to my jesteśmy całkowicie odpowiedzialni za przygotowanie psa do takiego
występu, również za aspekt techniczny – warunki i czas na odpoczynek, ewentualne
schłodzenie i posiłek regeneracyjny, oraz oczywiście nawodnienie.
Izotonik czy woda?
No to zaczynamy.
Czy te izotoniki są potrzebne? I po co właściwie o tym
wszystkim pisać? Czy nie można ograniczyć się do zwykłej wody, która od tysięcy
lat wystarczała, a psy żyły długo i szczęśliwe?
No jasne, że tak!
Ale skoro można dać psu coś lepszego, coś co skuteczniej nawodni jego organizm,
a jednocześnie będzie całkowicie naturalne, to dlaczego z tego nie skorzystać?
W diecie sportowej napoje można podzielić na trzy kategorie:
- Napoje hipotoniczne – szybko nawadniają organizm, ale zawierają niewiele energii i dodatkowych składników (np.woda mineralna)
- Napoje izotoniczne – równie szybko nawadniają, ale dodatkowo zawierają zastrzyk energii i substancji, które organizm wytraca podczas wysiłku.
- Napoje hipertoniczne – raczej uzupełniają straconą energię niż nawadniają, powinny być wykorzystywane do regeneracji po wysiłku.
Napój izotoniczny ma tą właściwość, że można go wypić mniej
(w stosunku do wody), a jest bardziej wartościowy i lepiej nawodni organizm.
Ważne! Pies nie
powinien opijać się wodą tuż przed treningiem, albo w jego trakcie, dlatego
nawodnienie należy rozpocząć odpowiednio wcześniej. W przypadku treningu o
długim czasie, albo dużej intensywności warto
zamienić zwykłą wodę na napój izotoniczny, który pozostaje w równowadze
osmotycznej z krwią.
Sytuacje, w których warto zastanowić się nad przygotowaniem
napoju izotonicznego dla psa:
- zawody sportowe
- długie biegi
- całodniowe seminaria i szkolenia
- upały
- ćwiczenia o dużej intensywności
Jest jeszcze jedna zasada, którą sam stosuję i bezwzględnie
przestrzegam. Przed zawodami nigdy nie
jem, ani nie piję niczego po raz pierwszy. Wybieram tylko sprawdzone
rozwiązania. To samo dotyczy psów – nie można eksperymentować. Jeżeli nie masz
pewności, jak twój pies zareaguje na taki domowy izotonik, to nie podawaj go
psu podczas zawodów.
Wielu biegaczy pierwszy raz korzysta z żeli energetycznych podczas startu w
dużych imprezach i zamiast do mety biegną do toi-toia. Smutne, ale prawdziwe.
Dlatego wiele ekip startujących w zaprzęgach, zabiera ze sobą własną wodę. Nie
można ryzykować, że psu coś zaszkodzi, albo po prostu nie będzie smakowało.
I żeby była jasność – nie zachęcam Was do zabierania galonów z wodą jadąc do
Annówki, po prostu przetestujcie wcześniej jaki izotonik pasuje waszym psom i jak
na niego reagują.
Izotonik dla psa
Skoro teorię mamy już za sobą, to teraz pora na kilka przepisów.
- 500ml wody + 200ml wywaru z kurczaka Taki napój zawiera 11,2g białka, 5,4g tłuszczu, 2,4g węglowodanów. Pies uzyskuje energię przede wszystkim z białek i tłuszczy (człowiek z węglowodanów), więc taki napój nawodni i da psu kopa. Poza tym podczas przetwarzania tłuszczy w organizmie psa powstaje woda metaboliczna, która zaspokaja 10% zapotrzebowania na wodę – dodatkowe źródło zaopatrywania organizmu w wodę.
- 500ml wody + łyżka miodu + rozgnieciony kawałek banana + szczypta soli Miód ma właściwości przeciwzapalne, zawiera potas, fosfor, magnez, wapń, żelazo i witaminę B. Sól pomaga w utrzymaniu prawidłowej gospodarki wodno-elektrolitowej (spowalnia uciekanie wody z organizmu). Banan zawiera potas, wspomaga regenerację organizmu i smakuje większości psów.
- 500ml wody + mleko kokosoweMleko kokosowe jest źródłem białka i zdrowych tłuszczów (zawiera ich ponad 50%). W mleku kokosowym znajdują się pierwiastki główne (makroelementy), które są potrzebne do funkcjonowania każdego organizmu żywego. Nawadnia organizm, uzupełniając poziom elektrolitów. Poza tym w prosty sposób można je przygotować samemu w domu.
Jeżeli zastanawiasz się, czy twojemu psu będzie to smakowało, to
pamiętaj: pies posiada zaledwie 1700 kubków smakowych (człowiek 9000), więc smak dla psa nie jest tak istotny jak może się nam wydawać :-)